W Sandomierzu policjanci prewencji postanowili wylegitymować 42-letniego mieszkańca. Podczas przeprowadzania kontroli nabrali podejrzeń, że mężczyzna może posiadać przy sobie jakieś substancje zakazane. Postanowili więc przeprowadzić kontrolę osobistą, która wykazała, że miał przy sobie 2 gramy amfetaminy oraz 11 gramów marihuany które w Polsce są niedozwolone.
Po dokonanych czynnościach i zabezpieczeniu dowodów wydział kryminalny wybrał się do miejsca zamieszkania zatrzymanego. I jak się okazało znowu funkcjonariusze mieli niezwykłe wyczucie i nosa. Zwykle przeszukuje się mieszkanie, samochód, piwnice czy podejrzany nie ukrył tam więcej zabronionych substancji. Jednak przed posesją rósł krzew tuji, który zwrócił uwagę policjantów. Po zbliżeniu się do niego i oględzinach okazało się, że w środku jest chowana paczka a w niej aż 60 gram zioła.
Za takie ilości środków odurzających grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Jak podkreśla policja pomysłowość przestępców nie zna granic, ale zapewniają, że w tej walce będą górą i mieszkańcy mogą spać spokojnie. Zatrzymanie narkotyków w tujach pokazuje, że funkcjonariusze mają wyjątkową czujność nawet w mniej oczywistych miejscach.💪
Jaka jest Twoja reakcja?

