Bonus RPK, raper, który od pewnego czasu przyciąga uwagę nie tylko muzyką, ale i swoimi wyborami dotyczącymi kariery, ostatnio wzbudził spore zainteresowanie. Krążyły plotki, że mógłby wziąć udział w galach freak fight, ale on szybko je zdementował. Dlaczego nie chce się pakować w takie kontrowersyjne starcia? No więc, jest kilka powodów.
Raper nie chce być kojarzony z tymi osobami.
Przede wszystkim, Bonus pragnie skoncentrować się na muzyce i rodzinie. W jednym z wywiadów u Winiego podkreślił, że muzyka jest dla niego na pierwszym miejscu, a nie maraton walk z celebrytami, którzy często lubią robić wokół siebie zamieszanie. Nie interesują go „pompowane afery”, co można uznać za dość jasny sygnał, że chce trzymać się z dala od patologicznych gal.
Oferta walki po wyjściu z więzienia.
„Dla mnie to jest chore i nie chce brać w tym udziału mimo tego, ze miałem proponowane bardzo duże pieniądze. Najpierw 300 tyś zł ostatecznie skoczyło się na 1,6 miliona za dwie walki. Ja od razu powiedziałem, że do tego świata nie chce wchodzić…” – powiedział Bonus RPK w rozmowie z Winim
Myślicie, że dobrze zrobił, czy trzeba było brać pieniądze?
Jaka jest Twoja reakcja?

