Kubańczyk, znany raper i przyjaciel Kamila „Buddy” Labudy, nie zawahał się stanąć murem za swoim kolegą, gdy ten trafił do aresztu. Sprawa Buddy, popularnego youtubera motoryzacyjnego, wstrząsnęła polskim internetem w październiku 2024 roku, gdy Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało go w związku z zarzutami o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wyłudzanie VAT. W tym trudnym czasie Kubańczyk pokazał, co oznacza prawdziwa lojalność, publicznie broniąc Buddy i krytykując tych, którzy odwrócili się od influencera.
Budda za kratami
14 października 2024 roku, CBŚP wkroczyło do akcji, zatrzymując Buddę i dziewięć innych osób, w tym jego partnerkę, Aleksandrę „Grażynkę”. Zarzuty były poważne: kierowanie grupą przestępczą, pranie brudnych pieniędzy i organizowanie nielegalnych gier hazardowych. Prokuratura zabezpieczyła majątek wart dziesiątki milionów złotych, w tym 51 luksusowych samochodów.
Internet momentalnie się podzielił. Jedni zarzucali Buddzie oszustwo, inni bronili go, wskazując na jego działalność dobroczynną. W tym chaosie głos zabrał Kubańczyk – bliski przyjaciel youtubera, który nie zamierzał milczeć.
Kubańczyk: „Idę za nim w ogień”
Tuż po zatrzymaniu Buddy Kubańczyk opublikował na Instagramie emocjonalny wpis, który szybko obiegł sieć.
„Jeśli chodzi o Kamila, to idę za nim zawsze w ogień. Ta sytuacja pokazała tylko, jak zawistni i fałszywi w tych czasach są ludzie” – napisał raper.
Podkreślił, że Budda to jedyna osoba z „śliskiej branży”, na której nigdy się nie zawiódł. W kolejnym Stories dodał: „Murem za Buddą. J***ć chorągiewki”, jasno dając do zrozumienia, że nie toleruje tych, którzy zmieniają zdanie w zależności od sytuacji.
„Trochę jak przy śp. Mateuszu Murańskim okazało się, że na TikToku więcej psychologów niż w poradniach, tak teraz okazało się, że mamy zaj***stych marnujących się znawców prawa, którzy wcześniej niż prokuratura stawiają zarzuty”
Kubańczyk nie poprzestał na słowach wsparcia. Skrytykował też kierowców lawet, którzy – jak pokazały nagrania – bawili się, przewożąc skonfiskowane auta Buddy. „Typowy przykład idioty z ujemnym IQ. Mam nadzieję, że pracodawca widział film i wyrzuci go szybko z pracy” – ocenił ostro.
Kubańczyk BRONI BUDDĘ:
Wypowiedź od 1:35
Jaka jest Twoja reakcja?

